Ambasador USA nadał Tomczykowi nowy przydomek. "Będziemy go tak nazywać"

Dodano:
Wiceszef MON Cezary Tomczyk Źródło: PAP / Marcin Obara
W Łodzi podpisano kolejne umowy offsetowe związane z zakupem przez Polskę śmigłowców AH-64E Apache. Podczas uroczystości nie zabrakło lżejszego akcentu.

Wszystko zaczęło się od wypowiedzi wiceministra obrony Cezarego Tomczyka o filmowym Rambo. Ambasador USA Thomas Rose szybko podchwycił żart i nadał politykowi nowy przydomek.

Umowy zostały zawarte między Wojskowymi Zakładami Lotniczymi nr 1 a Boeingiem. Dzięki nim w Łodzi ma powstać autoryzowane centrum serwisowe śmigłowców Apache.

Podczas uroczystości Cezary Tomczyk podkreślił znaczenie zakupu dla modernizacji polskiej armii. Zwrócił przy tym uwagę na stojący obok śmigłowiec Mi-24, którego konstrukcja sięga lat 70. – Obok nas jest jeszcze śmigłowiec Mi-24. Śmigłowiec produkowany w latach 70., jak państwo pamiętają, nawet śmigłowiec stylizowany na Mi-24 występował w bardzo znanym amerykańskim filmie "Rambo". I widać w tym pewną zmianę generacyjną – mówił.

Wiceminister pozwolił sobie następnie na żart. – Ja jestem zresztą przekonany, że gdyby dzisiaj Rambo mógł latać śmigłowcem, a nie z nim walczyć, to latałby oczywiście Apache – stwierdził Tomczyk.

Ambasador USA: Cezary "Rambo" Tomczyk

Do słów wiceministra nawiązał ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Thomas Rose. Dziękując polskim władzom za współpracę przy realizacji kontraktu, niespodziewanie zwrócił się do Tomczyka nowym przydomkiem.

– Możemy podziękować premierowi, wicepremierowi i panu Cezaremu "Rambo" Tomczykowi. Myślę, że dalej będziemy go tak nazywać – powiedział Rose. Na tym nie poprzestał. Chwilę później ponownie wykorzystał nowe określenie wiceszefa MON.

– Ciężko pracujemy z panem "ministrem-Rambo", żeby zapewnić szansę na współprodukcję sprzętu militarnego tutaj w Polsce – dodał ambasador.

Rose wspomniał również o niedawnej wizycie wiceminister Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej w Stanach Zjednoczonych. – Ma bardzo łatwą pracę w Waszyngtonie, ponieważ wszyscy kochają Polskę – stwierdził.

Podpisane w Łodzi umowy są częścią zobowiązań offsetowych wynikających z zakupu 96 śmigłowców AH-64E Apache Guardian. Kontrakt o wartości około 10,8 mld dolarów MON podpisało w sierpniu 2024 roku. W ramach offsetu WZL-1 zawarły wcześniej również umowę z Lockheed Martin dotyczącą serwisowania Apache w Polsce.

Źródło: Onet.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...